Witajcie!

Ten mini-blog jest o mojej książce „Do miasta w górze – Wywołani”. Jest to opowieść o szczególnego rodzaju wędrowaniu, tym fizycznym i tym duchowym. Kieruję ją, po pierwsze, do tych, którzy znają Boga osobiście i chodzą z Nim na co dzień. Może niektórzy właśnie teraz znaleźli się w środku jakiejś osobistej zawieruchy, rozczarowań, kryzysu? Po drugie, do wierzących, ale rozczarowanych – tych, którzy z różnych powodów zagubili biblijną wiarę i osobistą więź ze swoim Zbawcą. Moją modlitwą jest, żeby powrócili do Ojca…  I wreszcie po trzecie, do wszystkich, którzy Boga nie znają, ale szczerze poszukują.

Mam nadzieję, że jej lektura będzie dla Was zbudowaniem i pocieszeniem, a może też konstruktywną prowokacją i zachętą do weryfikacji swoich nienaruszalnych, czy usankcjonowanych przekonań. Kto wie… Piłat zapytał stojącego przed Nim Jezusa: „Co to jest prawda?” Pytanie to jest nie tylko cyniczne. Słychać w nim rozpacz człowieka żyjącego wśród wielu „względności” świata pozbawionego nadziei. Ale ta Prawda, która rzuca światło na nasze wybory, jest od wieków nienaruszalnym i niezmiennym fundamentem. Boli i leczy – warto dla niej żyć i za nią umierać.

Jeśli dodatkowo preferujecie klimaty historyczne, a konkretnie okolice średniowiecza, znajdziecie tu ulubione kostiumy i scenerię.

Życzę owocnej lektury!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogólna. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Witajcie!

  1. autorka pisze:

    Witam czytelników mojej powieści, w tym także i niedoszłych:).

    Książki nie istniałyby, gdyby nie miał ich kto czytać. Cóż to za życie dla książki – kurzyć się na półce? Książki żyją w umysłach i sercach czytelników, wchodzą w interakcję z nimi; kłócą się, rozmawiają, zachwycają lub odrzucają… Dlatego jesteście tak ważni!

    Nie obiecuję, że będę angażować się w dyskusje czy zawsze odpowiadać na pytania, gdyż po prostu na ogół nie mam na to czasu. Ale każdy tu może napisać co myśli i porozmawiać przez chwilę z innymi. Proszę tylko o kulturalne, merytoryczne wpisy. Cenię sobie także rzetelną, konstruktywną krytykę.

    Pozdrawiam wszystkich
    Anna Zwierzyńska

  2. Uczestnik wędrówki pisze:

    Czytałem książkę dwa razy i nadal jestem pod wrażeniem. Bardzo jestem ciekaw, jak się rozwinie dział dotyczący tła historycznego i geograficznego. To fascynujące, móc tak „podróżować” z bohaterami i widzieć miejsca, w których przynajmniej mogli być na określonych etapach wędrówki.

    No i przede wszystkim, zobaczyłem w tej historii… siebie, własną historię, własne rozterki, ale i Bożą dobroć dla wszystkich „wywołanych”, którzy postanowili pójść za Panem tam, dokąd poprowadzi. Choćby do kraju Sławian. 🙂

  3. Ilona Kylmä pisze:

    Ponieważ zawsze lubiłam historię, to od początku wiedziałam, że ta powieść przeniesie mnie w przeszłość i będę mogła oderwać się od współczesności.
    Z opisu książki wiedziałam już, że podejmuje ona interesująca mnie tematykę, czyli krucjaty, historię Żydów, którzy mieszkali w Europie w tym czasie. Chociaż wiedziałam, że to właśnie Żydzi pierwsi głosili poganom ewangelię, nigdy nie miałam okazji usłyszeć o historii Żydów mesjańskich, a przecież oni zawsze byli. Nigdy nie zastanawiałam się nad losami ludów Słowiańskich, które były zmuszane do zmiany wiary. Dzięki tej powieści, zrozumiałam, jak bardzo ważna w życiu człowieka jest tradycja przodków, i że tylko prawdziwa, szczera wiara w Jezusa Chrystusa, może dać bezbolesne oderwanie się od ludzkich tradycji, które są może przyjemne dla oka ucha i ciała, ale nie dają szczęścia wiecznego.
    Książkę czyta się jednym tchem. Nie miałam momentu znużenia. Nie potrafiłam przewidzieć, co będzie się działo z bohaterami w następnych rozdziałach, aż mnie korciło żeby podejrzeć:)
    Czytając czułam jedność z bohaterami książki, którzy tak jak współcześni nowonarodzeni chrześcijanie, mimo często podobnych problemów potrafili zachować radość ducha i mieli taki sam cel jak my: Miasto w górze.🙏
    Dziękuję autorce i pragnę przekazać, że czekam na dalsze części tej powieści lub inne powieści, które będą tak jak „Do Miasta w Górze Wywołani” budowały duchowo i zachęcały do trwania w wierze:) Pozdrawiam!

  4. Bożenka pisze:

    Książka zdecydowanie warta polecenia i wylanych łez ze wzruszenia! Wraz z kolejną przeczytaną stroną moja ciekawość rosła, co do dalszych losów bohaterów. Jednak najpiękniejsze jest to, że Pan Jezus nie został wspomniany tylko w dedykacji, ale stanowi centrum całej powieści. To Jego doskonała ofiara sprawiła, że możemy być „wywołani do miasta w górze” w różnym wieku, miejscu i czasie.
    Podczas lektury mogłam zachwycić się Bogiem, Jego działaniem w codziennym życiu człowieka, a także dziękować za talent, który dał Autorce! Dlatego też czekam na kolejne powieści 🙂

  5. autorka pisze:

    Dziękuję bardzo za wpisy i ciepłe słowa zachęty! To ważne, żeby wiedzieć takie rzeczy. Przyznam, że nie spodziewałam się tak wielu tak pozytywnych reakcji na tę opowieść. Dostaję pytania o następne książki… oj nie wiem na razie. Mogę powiedzieć, że „jestem w ciąży” z kolejną powieścią, ale obawiam się, że to może być długa ciąża :). Dlatego będę wdzięczna za modlitwę!

Pozostaw odpowiedź Ilona Kylmä Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *